Blog Kancelarii

Każdą prowadzoną sprawę traktuję jako wyzwanie i okazje do intelektualnego pojedynku na argumenty. Poszukuję najlepszych rozwiązań i strategii, aby na zakończenie dostrzec satysfakcję i zadowolenie Klienta.
Proponuję Klientom najlepsze rozwiązania, często nowatorskie i przełamujące poglądy prezentowane w literaturze i orzecznictwie. Połączenie doświadczenia zawodowego i działalności naukowej pozwala mi skutecznie prowadzić sprawy, które inni uznają z góry za przegrane.

Korzystanie z telefonu podczas jazdy a odpowiedzialność za wykroczenie (art. 97 k.w.)

Korzystanie z telefonu podczas jazdy samochodem jest nieodłączną praktyką wielu kierowców. Istotnym pozostaje jednak fakt, że tego typu zachowania podejmowane są w przeróżnych okolicznościach. Nie tylko bowiem w sytuacji, gdy pojazd przemieszcza się, ale także wówczas, gdy pojazd przykładowo „stoi” na światłach lub przed przejazdem kolejowym. Stąd też warto postawić pytanie czy wszystkie tego typu zachowania mogą zostać uznane za wykroczenie.

Spis treści

Podstawa prawna odpowiedzialności za wykroczenie

Prawo o ruchu drogowym, a ściślej art. 45 ust. 2 pkt 1 stanowi, że:

Kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. 

Złamanie tego zakazu zasadniczo może spotkać się odpowiedzialnością za wykroczenie opisane w art. 97 Kodeksu wykroczeń. Przepis ten wprowadza ogólną podstawę do ukarania uczestników ruchu lub innych osób znajdujących się na drodze za zachowania sprzeczne z postanowieniami ustawy Prawo o ruchu drogowym lub przepisami wydanymi na jej podstawie. 

Sprawcy takiego wykroczenia grozi kara grzywny w wysokości do 3000 złotych albo kara nagany. 

Spoglądając na treść wyżej przytoczonych regulacji, brak wątpliwości, że na gruncie obecnie obowiązującego porządku prawnego zakazane jest wyłącznie korzystanie z telefonu podczas jazdy. Stąd też nader istotna jest wykładnia tego terminu. 

Orzecznictwo sądowe

Sformułowanie „podczas jazdy” wykładane jest w orzecznictwie sądowym bardzo szeroko. Zdaniem sądów, pod zakres znaczeniowy tego pojęcia podpadają również sytuacje, w których pojazd jest zatrzymany i przykładowo „stoi” na światłach lub przed przejazdem kolejowym. Co więcej, nad wyraz często sądy utożsamiają pojęcie „podczas jazdy” z uczestnictwem w ruchu bądź kierowaniem pojazdu. Można zatem przyjąć, że w myśl orzecznictwa sądowego pod określenie „podczas jazdy” podpadają wszelkie sytuacje związane z uczestnictwem kierującego pojazdem w ruchu, tj. od momentu rozpoczęcia jazdy aż do jej definitywnego zakończenia

Postój pojazdu przed sygnalizatorem i oczekiwanie na zmianę świateł nie jest wyłączeniem pojazdu z ruchu. Nadal bowiem kierujący jest uczestnikiem ruchu (…)

wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z 18.09.2015 r., IX W 2272/15

„Faktyczne” zatrzymanie pojazdu przed sygnalizatorem i oczekiwanie na zmianę świateł nie jest tożsame z zatrzymaniem pojazdu oznaczającym jego unieruchomienie, a tym samym wyłączenie pojazdu z ruchu, z jazdy. W związku z powyższym w ocenie sądu »faktyczne« zatrzymanie pojazdu w oczekiwaniu na zmianę świateł nie oznacza, iż samochód nie jest w ruchu, podczas jazdy, gdyż nie zostaje unieruchomiony poprzez wyłączenie silnika, zaś po zmianie świateł jazda będzie kontynuowana (…)

wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 11.04.2017 r., XI W 5824/16

Częściowo obwiniony korzystał z telefonu w czasie oczekiwania na zmianę świateł, co jednakże także jest czasem prowadzenia pojazdu (…)

wyrok Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie z 26.01.2016 r., V W 3640/15

Opracowania naukowe

Również w nauce prawa karnego zdaje się dominować szeroka wykładnia pojęcia „podczas jazdy”. Przykładowo wskazać można następującą pozycję:

W razie zatrzymania pojazdu z powodu warunków lub przepisów ruchu drogowego, kierujący nim jest dalej osobą kontynuującą jazdę, a zatrzymał się tylko dlatego, że warunki ruchu lub przepisy chwilowo uniemożliwiają dalszą jazdę. Uznanie, że zatrzymanie się z tych powodów nie jest jazdą zakładałoby, że kierujący pojazdem zaniechał dalszej jazdy, co byłoby sprzeczne z rzeczywistością.

R. Stefański, Zakaz korzystania z telefonu komórkowego podczas kierowania pojazdem, Paragraf na Drodze 2017/1

Wykładnia pojęcia „podczas jazdy”

Mimo tak jednoznacznej treści przytoczonych wyżej orzeczeń sądowych oraz wypowiedzi doktryny prawa karnego warto zastanowić się nad ich zasadnością, a tym samym postawić pytanie czy sformułowanie „podczas jazdy” obejmuje wyłącznie sytuację, gdy kierowany pojazd faktycznie przemieszcza się, czy też jego zakres znaczeniowy jest znacznie szerszy i odnosi się także przykładowo do unieruchomienia pojazdu przed sygnalizatorem świetlnym.

Odpowiadając na powyższe pytanie warto zacząć od wykładni językowej. W tym też kontekście szczególnie interesująca jawi się definicja słownikowa wyrażenia „jazda”, przez którą rozumie się „przenoszenie się z miejsca na miejsce za pomocą różnych środków lokomocji”. Widoczne zatem pozostaje, że pojęcie to odnoszone jest do dynamicznie zmieniającej się sytuacji. Nie obejmuje zaś sytuacji statycznych, związanych z postojem czy zatrzymaniem pojazdu.  

Potwierdzenia zaprezentowanych wyników wykładni słownikowej upatrywać można w treści niektórych przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Szczególnie istotne pozostają następujące definicje legalne: 

Zatrzymanie pojazdu, przez które należy rozumieć unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające nie dłużej niż 1 minutę, oraz każde unieruchomienie pojazdu wynikające z tych warunków lub przepisów (art. 2 pkt 29 ustawy Prawo o ruchu drogowym);  

Postój pojazdu, przez który należy rozumieć unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę (art. 2 pkt 30 ustawy Prawo o ruchu drogowym)

Unieruchomienie pojazdu wynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego jest niezależne od woli kierującego i stanowi konsekwencję przykładowo czerwonego sygnału świetlnego, „korka” na drodze czy opuszczonych zapór przed przejazdem kolejowym. W takim przypadku – stosownie do powyższej definicji – dochodzi do zatrzymania pojazdu. 

Tym samym, od strony językowej zachodzi konieczność przeciwstawienia pojęć „podczas jazdy” oraz „zatrzymanie pojazdu”. Jest to dobrze dostrzegalna przy uwzględnieniu innych regulacji ustawy Prawo o ruchu drogowym posługujących się tymi pojęciami. 

Na uwagę zasługuje w szczególności art. 51 ust. 1 oraz 7 tej ustawy. Zgodnie z ust. 1 „Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza”. Z kolei w myśl ust. 7 przepis ten stosuje się odpowiednio podczas zatrzymania pojazdu, wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego

Gdyby zatem uznać, że termin „podczas jazdy” pozostaje w stosunku nadrzędności zakresowej względem terminu „podczas zatrzymania pojazdu” (a więc, że zatrzymanie pojazdu zawiera się w pojęciu „podczas jazdy”), ust. 7 art. 51 ustawy Prawo o ruchu drogowym pozostawałby normatywnie pusty. Wykładnia taka, chociażby z uwagi na zasadę racjonalności ustawodawcy, jest niedopuszczalna i podlega odrzuceniu.

Zestawienie art. 51 ust. 1 oraz 7 ww. ustawy, jednoznacznie pokazuje, że ustawodawca był świadomy, że wobec objęcia nakazem używania świateł mijania także sytuacji, w której pojazd zatrzymuje się na światłach bądź w korku, konieczne jest wprowadzenie oddzielnego przepisu. Co istotne, w wypadku art. 45 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy, takiego zastrzeżenia ustawodawca już nie poczynił, pomimo iż przepis ten w odniesieniu strukturalnym jest w zasadzie tożsamy z art. 51 ust. 1 (identycznie określony jest podmiot czynu zabronionego, okoliczność modalna, a rozróżnia je jedynie nakazujący i zakazujący charakter).  

Zasadnie zatem można twierdzić, że pojazd znajduje się „podczas jazdy” gdy się przemieszcza, a zatem wyłącznie wtedy, gdy nie jest unieruchomiony. Tym samym pojęcie „podczas jazdy” charakteryzuje odesłanie do okoliczności dynamicznych, w odróżnieniu od pojęcia „zatrzymanie pojazdu”, które w sposób oczywisty odnosi się do sytuacji niezmiennej (statycznej).

Podsumowanie

Pojęcie „podczas jazdy” musi zostać przeciwstawione pojęciu „podczas zatrzymania”. Tym samym, pojazd znajduje się „podczas jazdy” wyłącznie wtedy gdy przemiesza się. Unieruchomienie pojazdu, bez względu na przyczynę czy długość, sprawia, że pojazd nie znajduje się „podczas jazdy”, a co za tym idzie uprawnione i zgodne z prawem jest posługiwanie się wówczas telefonem. Nie stanowi zatem przełamania zakazu opisanego w art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym zachowanie sprowadzające się do korzystania przez kierującego pojazdem z telefonu przykładowo podczas unieruchomienia pojazdu z uwagi na czerwone światło, „korek” na drodze czy opuszczone zapory przed przejazdem kolejowym.

Literatura prawnicza 

Celem zapoznania się ze szczegółowymi rozważaniami na ten temat zapraszamy do lektury artykułu naukowego autorstwa Łukasza Duśko oraz Mateusza Szurmana pt. Sformułowanie „podczas jazdy” jako okoliczność modalna zakazu korzystania z telefonu przez kierującego pojazdem, opublikowanego na łamach czasopisma Paragraf na drodze 2019/4. 

Jeśli potrzebowaliby Państwo pomocy prawnej w tej kategorii spraw, serdecznie zapraszamy do kontaktu telefonicznego bądź e – mailowego. 

Zapraszamy do kontaktu

Potrzebują Państwo pomocy prawnej? Zapraszamy do kontaktu telefonicznego bądź poprzez załączony formularz. Jesteśmy do Państwa dyspozycji. 
Subscribe to our newsletter

Sign up to receive updates, promotions, and sneak peaks of upcoming products. Plus 20% off your next order.

Promotion nulla vitae elit libero a pharetra augue